Hak już ogarnąłem.
Z butlą mam problem. Nikt mi nie chce nabić butli bez legalizacji (u Hiszpana awaria sprężarki). To znaczy i owszem, ale musi zabrać butle najpierw do legalizacji, która odbywa się co ileś tam, najbliższa za 2 tygodnie a mi potrzebny wozduch na najbliższą sobotę w Lublinie, bo nie chcę wciąż na żebry chodzić.
Mam jedną stalową 10L, której legalizacja wygasła, bo przecież nie używam PCP na codzieiń, druga kupiona nófka sztuka syntetyk też do 300/450, ale gdzieś papiery nófkowe zapodałem. Nigdy nie była jeszcze nabijana, więc nie sądzę, że będzie groźna
Macie może jakiś patent gdzie podjechać w tym tygodniu i nabić. Już nie mówię, ze do 300 bar jak się boją, chociaż do 220 ....
Oczywiście za tydzień po Lublinie obie butlę przekażę do legalizacji. Na teraz jednak trochę powietrza potrzebuję.
Z góry dzięki za zrozumienie, może ktokolwiek słyszał, ktokolwiek wie?
Pozdr,
TZ