Michalm pisze:Może najprościej wysłać maila do Spinera, żeby podesłał Ci pliki dzięki, którym wycinają figurki, wtedy będziesz miał wszystkie wielkości. Z tego co widzę figurki są w czterech wymiarach i to się nie zmienia.
kurczak - wys. 30mm, dzik - wys. 38mm, indyk - wys. 60mm, muflon - wys. 70mm.
Silhouette karabin: kurczak - 18 m, dzik - 25 m, indyk - 32 m, muflon - 39 m.
Michale nie zrozumiałeś, rzeczywiście wielkość figurki wyciętej w metalu nie zmienia się.
Tylko te wielkości występują na odległościach, które podałeś czyli 18,25,32,39.
Każda z tych figurek obserwowana z tych odległości ma pewną wielkość kątową a teraz wyobraź, że masz kulochwyt
na 15m i nie przesuwasz go.!!!.
Czyli najpierw wkładam kurki, potem dziki, itd. Natomiast każdą z tych figurek powinno się przeskalować, żeby obserwowana z 15m miała taką wielkość jak np.muflon obserwowany z 39, dzik z 25 itd.
Jak mam 10m(np.mieszkanie) to przeskalowuje sobie wielkość figurek do tych 10m ale w celowniku widzę je w takich proporcjach/wielkościach jak obserwowane z ich oryginalnych odległości.
Jak pisałem gdyby to były figury geometryczne, to bym sobie wyliczył ich wielkość kątową i machnął choćby w wordzie.
Ale mi chodzi o automatyczne przeskalowywanie obserwowanego obiektu w funkcji odległości.
A przy tych zawijasach i krzywiznach próba zrobienia tego przy pomocy np kątomierza raz,że będzie to męką i raczej wątpię żebym zachował proporcje.
Więc szukam programu który ma taką funkcjonalność nie wiem czy coś takiego będzie w Autocadzie, Corelu czy innym kombajnie graficznym.
Ja z grafiką nie ma do czynienia więc nie będę kombinował sobie Corela po to żeby się okazało że jest to niemożliwe w nim.
Szukałem w necie ale te kombinacje słów/zwrotów które mi przyszły na myśl nie naprowadziły mnie na nic konkretnego.
Być może jest to niemożliwe ale podejrzewam, że to kwestia użycia odpowiedniej terminologii a sezam się otworzy.